Zabezpieczenia autokredytu – depozyt karty pojazdu

Kredyt samochodowy jest zabezpieczany na różne sposoby. Jakiego rodzaju zabezpieczenia zostaną zastosowane, zależy to już tylko i wyłącznie od banku oraz od prowadzonej przez niego polityki. Wśród nich są i takie, na które kierowcy bardzo narzekają – żeby wspomnieć chociażby o depozycie karty pojazdu. Bank zatrzymuje ją do chwili, kiedy nie zostanie spłacona ostatnia rata kredytu samochodowego.

Tymczasem jest to dokument bardzo przydatny w wielu sytuacjach, przykładowo podczas załatwiania spraw w wydziale komunikacyjnym. Co wówczas zrobić? Kierowcy nie pozostaje nic innego jak zwrócić się do banku z wnioskiem o wypożyczenie tejże karty. Jeżeli raty płacone są w terminie, banki na ogół nie robią z tym problemów – ale uwaga, kredytobiorca (Webfin.pl) musi za to zapłacić. Wysokość tych opłat to indywidualna rzecz każdego z banku. Instytucje te tłumaczą się tym, że w ten sposób chcą się zabezpieczyć przez takimi sytuacjami jak sprzedaż samochodu w trakcie obowiązywania umowy. Nie da się ukryć, że są to trochę niedorzeczne tłumaczenia – każdy i tak wie doskonale, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi.

To nic innego jak jeszcze jedna sposobność do wyciągnięcia dodatkowych środków z kieszeni kredytobiorcy. Karta pojazdu jest ponadto wypożyczana na krótki okres. Opłatę z tego tytułu trzeba uiszczać zawsze, kiedy ów dokument jest kierowcy potrzebny. Depozyt karty pojazdu należy niewątpliwie do grona najbardziej uciążliwych dla kierowców zabezpieczeń autokredytu, czemu w sumie nie ma się co dziwić.

Dodaj komentarz