Niechęć do Szczecina

Niechęć Warszawy do Szczecina jest niezwykle dziwnym zjawiskiem. Można zrozumieć sytuację, w której Warszawa manifestuje swoje negatywne zdanie o Krakowie, bo stoi między nimi od dawien dawna kwestia przeniesienia stolicy. Ale co z tym Szczecinem? Dlaczego mieszkaniec Warszawy niechętnie przyjeżdża do Szczecina, wypowiada się o nim zawsze źle, do tego nie szanuje ludzi, którzy z tego miasta pochodzą, skończyli tu szkołę, mają wykształcenie, które zdobyli właśnie na Uniwersytecie Szczecińskim? Nie potrafię tej niechęci ani zrozumieć, ani też wytłumaczyć. Nawet jeśli mieszkańcy Warszawy uważają się za lepszych od szczecinian (za lepszych od kogo oni się nie uważają?!) to dlaczego za cel swoich negatywnych zachowań obrali właśnie stolicę województwa zachodniopomorskiego, a nie wielkopolskiego chociażby? Czy to, że jest się mieszkańcem stolicy danego kraju tak naprawdę świadczy o tym, jakim się jest człowiekiem? Czy przez pryzmat miejsca zamieszkania powinno się być postrzeganym i postrzegać w ten sposób innych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge