Kredyt hipoteczny a kondycja domowego budżetu

Kredyt hipoteczny zaciągamy przeważnie na kilkadziesiąt lat. To bardzo poważne zobowiązanie. Jest oczywiste, że chcemy wywiązać się z niego terminowo, a przy okazji nie doprowadzić do ruiny swojego budżetu. W dzisiejszych czasach nabiera to szczególnego znaczenia, ponieważ koszty utrzymania rosną w zastraszającym tempie, przez co sporo osób ma problemy ze spłacaniem kredytów.

Przy składaniu wniosku o kredyt hipoteczny mile widziane jest posiadanie wkładu własnego. Wiadomo, że bank wówczas patrzy na nas łaskawszym okiem. Przy kredytach walutowych udział środków własnych jest obowiązkowy, natomiast przy złotówkowych – nie. Jeśli zatem wybieramy opcję w złotówkach, o wiele bezpieczniej z punktu widzenia naszych finansów będzie zachowanie oszczędności na tak zwaną czarną godzinę. Można je umieścić na przykład na jakiejś lokacie. W sytuacji, kiedy mamy do spłacenia kredyty hipoteczne na własne mieszkanie , zapasy tego typu przydają się. Rata może zdrożeć z uwagi na rosnące stopy procentowe, a nas mogą spotkać problemy natury finansowej. W takich okolicznościach oszczędności przydadzą się jak znalazł.

Chcąc udrożnić domowe finanse, zrezygnujmy z kart kredytowych oraz z debetów na kontach. Za korzystanie z tych produktów trzeba płacić – jak by sobie podliczyć, w ciągu roku uzbiera się całkiem ładna suma. Limity i karty warto pozamykać jeszcze przed złożeniem wniosku – bank traktuje je bowiem jako zobowiązanie, co wpływa na obniżenie naszej zdolności kredytowej. Zresztą, w każdej chwili, jeśli taka potrzeba zajdzie, kartę czy debet na koncie można uruchomić.

Dodaj komentarz